Wspinasz się regularnie, a poziom stoi w miejscu. Rozpisuję i prowadzę cykl treningowy pod Twój obiekt, Twój sprzęt i Twoją dostępność — zdalnie, niezależnie od tego, gdzie się wspinasz. Plan w aplikacji, feedback co tydzień.
Umów darmową konsultację wideo
Masz za sobą rok albo pięć lat regularnego wspinania i wciąż kręcisz się wokół tego samego poziomu. Sama objętość już nie działa — potrzebna jest struktura.
Trenujesz w swoim mieście i nie masz jak dojeżdżać na wspólne sesje. Programowanie i prowadzenie da się prowadzić zdalnie — a to jest ta część, która najbardziej waży na progresie.
Gotowe cykle z forów i filmów są pisane dla kogoś innego — z innym stażem, innym sprzętem i inną liczbą wolnych dni. Plan ma wynikać z Twoich testów, nie z cudzych.
Ocena sprawności na wejściu
Testy siły i mobilności nagrane wideo, pomiary i kwestionariusz historii treningowej
Rozpisany cykl treningowy
Periodyzacja, progresja obciążeń, fingerboard i praca siłowa zestrojone ze wspinaniem
Plan w aplikacji ClimbingDad
Workouty na każdy dzień, historia wyników i objętość tygodniowa
Cotygodniowy feedback
Przegląd wykonanej pracy, korekty planu i odpowiedzi na pytania między sesjami
Powtórka testów w trakcie cyklu
Te same pomiary co na starcie, żeby progres był liczbą, a nie wrażeniem
Cena
Wycena indywidualna
Zależy od zakresu — szczegóły omówimy na konsultacji
Zaczynamy od pomiarów, nie od rozpiski. Plan bez znajomości punktu startowego to zgadywanie, które kosztuje miesiąc treningu.
Trzydzieści minut rozmowy o Twoim wspinaniu, celach, kontuzjach i realnej dostępności. Na koniec wiesz, czy w ogóle warto zaczynać cykl — czasem uczciwa odpowiedź brzmi, że najpierw trzeba po prostu więcej się wspinać.
Dostajesz opisany zestaw testów siły i mobilności do nagrania. Z nagrań i pomiarów wychodzi punkt startowy oraz obciążenia, od których ruszamy.
Plan trafia do aplikacji, rozbity na tygodnie i pojedyncze jednostki. Wiesz, co robisz danego dnia, z jakim obciążeniem i po co — łącznie z tym, kiedy nie trenujesz.
Co tydzień przeglądam wykonaną pracę i wprowadzam poprawki. Plan, którego nie da się zrealizować w Twoim tygodniu, jest złym planem — wtedy zmieniam plan, a nie oczekiwania wobec Ciebie.
Plan mieszka w aplikacji, nie w arkuszu, który oboje przestaniemy otwierać po trzech tygodniach. Wyniki zapisujesz w telefonie zaraz po serii, a ja widzę je jeszcze zanim porozmawiamy — razem z tym, co odpuściłeś i dlaczego.



To dwie różne usługi i nie każdemu opłaca się ta sama. Poniżej jest wprost napisane, kiedy która.
Masz 30+ lat i wracasz po przerwie? Sprawdź program dla osób po 30 →
Plan online to programowanie i prowadzenie na odległość: dostajesz rozpisany cykl, realizujesz go na swojej ściance i siłowni, a my omawiamy go co tydzień. Nikt nie stoi obok i nie poprawia Ci ruchu na drodze. Jeśli wspinasz się w Warszawie i zależy Ci na wspólnych sesjach, lepszym wyborem są treningi indywidualne na miejscu.
Wycena jest indywidualna i zależy od zakresu — samo ułożenie cyklu to inny koszt niż stałe prowadzenie z cotygodniowym feedbackiem. Konkretną kwotę podaję na bezpłatnej konsultacji wideo, kiedy wiem już, z czym pracujemy. Nie ma tu abonamentu, z którego trzeba się wypisywać.
Dostęp do ścianki jest niezbędny. Fingerboard i podstawowy sprzęt siłowy bardzo pomagają, ale plan układam pod to, co realnie masz — na wielu obiektach jest zaplecze siłowe, a fingerboard w domu kosztuje mniej niż miesiąc karnetu. Jeśli nie masz nic poza ścianką, powiem wprost, na co to wystarczy.
Wysyłasz nagrania z zestawu testów, które opisuję krok po kroku, plus wyniki pomiarów siły i kwestionariusz o historii treningowej i kontuzjach. To wystarcza, żeby ustawić punkt startowy i obciążenia. Powtarzamy te same testy w trakcie cyklu, więc progres jest liczbą, a nie wrażeniem.
Realnie od trzech do czterech jednostek tygodniowo, w tym wspinanie. Krótkie sesje do 60 minut z jasnym celem robią więcej niż długie wieczory na ścianie. Plan układam pod Twoją dostępność — jeśli masz dwa dni w tygodniu, dostaniesz plan na dwa dni, a nie plan na cztery, którego nie zrealizujesz.
Pierwsze mierzalne zmiany w sile pojawiają się po czterech do sześciu tygodni. Przełożenie na trudniejsze drogi to zwykle dwa do trzech miesięcy konsekwentnej pracy. Krótszy cykl da się rozpisać, ale trudno na nim cokolwiek udowodnić.
Na samym starcie nie. Przez pierwsze miesiące największy progres daje po prostu wspinanie i nauka ruchu, a nie periodyzacja obciążeń. Plan zaczyna się opłacać, kiedy regularne wspinanie przestaje wystarczać — najczęściej po roku, dwóch. Jeśli dopiero zaczynasz, napisz i tak: powiem, czy to już ten moment.
Napisz, gdzie się wspinasz, do czego masz dostęp i co Cię blokuje. Odezwę się z terminem rozmowy wideo — trzydzieści minut, bez opłat. Jeśli uznam, że plan treningowy nie jest teraz tym, czego potrzebujesz, powiem to wprost.
Lub bezpośrednio: climbingdad@mateuszkuba.com
Wspinaczka dla dzieci, rodzin i dorosłych. Warszawa.
Mateusz Kuba
Instruktor sportu · wspinaczka sportowa
© 2026 ClimbingDad · Wszystkie prawa zastrzeżone